<?xml version="1.0" encoding="iso-8859-2"?>
<rss version="2.0">
<channel>
<title>Księgi Bractwa Aeternitas</title>
<link>http://www.aeternitas.pun.pl</link>
<description></description>
<language>pl</language>
<docs>http://backend.userland.com/rss</docs>
<item>
<title></title>
<link>http://www.aeternitas.pun.pl/viewtopic.php?pid=18#p18</link>
<guid isPermaLink="false">18@http://www.aeternitas.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Tak oto w świetle zaistniałych sytuacji i dowodów, zamknięta w domu na siedem spustów Infinitis, zasiadła w głębokim fotelu otwierając zakurzoną księgę. Jak to bywa w tego typu opowieściach, czytelnik może sobie wyobrazić dobiegające z niej wredne i nikczemne chichoty złowrogich duchów nie zwiastujące niczego dobrego. Rzekomy kominek, znajdujący się naprzeciwko niej, nie był aż tak fascynujący jak mogłoby się wydawać. Rozżarzone węgielki skwierczały na palenisku, podrzucając w powietrze od czasu do czasu skrzące się iskry. W pomieszczeniu unosiła się mroczna, przytłaczająca aura oświadczająca iż lokatorka nie ma najmniejszej ochoty na interakcję z żadna istotą z zewnątrz. Jej twarz zdobił aż nad wyraz niepokojący szeroki uśmiech, a brwi układały się swobodnie, wygładzając twarz z wszelakich zmarszczek. Kobieta siedziała i uśmiechała się tak przerażająco w przestrzeń. Skrzydłami opatuliła swobodnie ramiona, po czym otworzyła oczy, w których czaiła się buntownicza czerwień. Framugi okienne zaskrzypiały pod wpływem gwałtownych fal wiatru uderzających o szkło, po czym rozwarły się z hukiem wpuszczając ziąb do pomieszczenia. Czarne zasłony zatrzepotały ciężko wydobywając spod nich tumany kurzu i rozrzucając je po pokoju. <br />Zdecydowanie, nie był to jeden z lepszych nastrojów pani Llevderlyn.]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 24 WrzesieĹ</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 24 WrzesieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Zasady Aeternitas</title>
<link>http://www.aeternitas.pun.pl/viewtopic.php?pid=2#p2</link>
<guid isPermaLink="false">2@http://www.aeternitas.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Jesteśmy klanem skupiającym ludzi, dla których Lineage to przede wszystkim zabawa, przyjemny sposób spędzenia wolnego czasu, oderwanie od rzeczywistości. Nie oczekuję od Was spędzania obowiązkowo kilku godzin w grze. Nie róbmy z siebie nolife&#8217;ów, czasem wypada iść do kawiarni, kina czy zająć się innym pasjonującym zajęciem.<br /><br />Na kanale głównym, klanowym, drużynowym oraz szepcie odgrywamy postacie. Off-top akceptuję jedynie na szepcie, należy przed rozmową zaznaczyć to. <br /><br />Wewnątrz klanu kierujemy się zasadami, które pozwalają na jego rozwój i zakosztowanie w przyszłości wszystkich uroków gry. Do tego potrzebna jest współpraca. Wiąże się to ze: <br />- zdawaniem materiałów i części przedmiotów, <br />- wspomaganiem innych członków klanu w doposażeniu, <br />- wspomaganiem innych członków klanu w rozwoju,<br />- płaceniem składek (które są potrzebne do prawidłowego funkcjonowania domku klanowego&nbsp; chociażby).<br /><br />Każdy z waszych łupów powinien trafić do skrzyni klanowej bądź jej zdobywca powinien poinformować wszystkich członków klanu że jest w jego posiadaniu. Niczego nie chowamy &quot;na zapas&quot;, a dzięki temu że wszystko trafia do dyspozycji klanu szybciej jesteśmy w stanie kompletować dla was wyposażenie. <br /><br />Wszyscy dbamy o tworzenie i utrzymanie przyjaznej atmosfery wewnątrz klanu. Klan jest twoja &quot;rodziną&quot;. Wszelkie przejawy chamstwa wewnątrz klanu nie będą tolerowane, podobnie jak wszczynanie wewnętrznych konfliktów. <br />Nikogo nie zmuszam do polowań, obowiązkowego walczenia z tytanami, ani innych rzeczy. Od was zależy czy podejmiecie się wspólnej klanowej współpracy, czy też nie. Abyśmy funkcjonowali, ona jest niestety potrzebna. Rozumiem iż czasem ktoś może mieć inne ważne sprawy w świecie niż wyprawa, czy też wspólne polowanie i w pełni to akceptuję.<br /><br />Założycielka klanu jest jego liderem,&nbsp; a pod jej nieobecność władzę sprawuje Jej małżonek, <strong>Saerleen</strong>. Kowalstwem w klanie zajmuje się <strong>Mikka</strong>.<br /><br />Aby utrzymać dom klanowy oraz wykupywać aury, należy płacić sporą adenę, nawet dziennie. Dlatego muszę wprowadzić składki cotygodniowe, które będą zbierane w sobotę lub niedzielę do mnie, czyli lidera klanu. Mam nadzieję, że nie będę musiała Was ścigać :).<br /><br />Składki rozpoczynają się od 50 kręgu:<br />&#8226;&nbsp; &nbsp; 50 - 60 lvl&nbsp; -&nbsp; 500 000 Aden <br />&#8226;&nbsp; &nbsp; 61 - 70 lvl&nbsp; -&nbsp; 1 000 000 Aden<br />&#8226;&nbsp; &nbsp; 71 + lvl&nbsp; -&nbsp; 1 500 000 Aden]]></description>
<pubDate>PoniedziaĹek 13 WrzesieĹ</pubDate>
<comments>PoniedziaĹek 13 WrzesieĹ</comments>
</item>
</channel>
</rss>
